Moje przemyślenia na temat urody i piękna

Nie uważam się za piękną kobietę. Na ogół jest tak, że mój wygląd nie sprawia, że faceci się za mną oglądają. Jeśli spotykam się z facetem po raz pierwszy, po chwili patrzenia na niego, wiem, że nie jestem dziewczyną, którą byłby romantycznie zainteresowany. Myślę, że to stało się normą w moim życiu. I na szczęście przestałam już do tego podchodzić emocjonalnie, osiągnęłam pewien dystans. I szczerze mówiąc, nie było to nawet coś, co naprawdę zauważyłam, dopóki nie poszłam na studia. I musiałam stać się dorosłą, aby w pełni zrozumieć, czym tak naprawdę jest wygląd. Przez długi czas nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak duży wpływ wygląd fizyczny wywiera na moje codzienne życie.

Nigdy nie widziałem siebie jako brzyduli. Naprawdę nienawidzę tego słowa. Dlaczego społeczeństwo musi dyktować to, co jest piękne, a co nie? Duże dziewczyny często były uważane za bardzo atrakcyjne, dobre mamy i zamożne producentki żywności, dopóki normy nie uległy zmianie. Im bardziej myślałam o tym, tym bardziej zacząłam się naprawdę gniewać.

Więc teraz jestem dorosłą kobietą, żyjącą na własną rękę i próbowałam zwalczyć swoją otyłość. Zasadniczo ludzie, którzy nie chcieli zamienić ze mną słowa przedtem, nagle chcą ze mną rozmawiać. Tylko dlatego, że wyglądam lepiej.

I wiecie co mnie naprawdę zdenerwowało? Tak naprawdę, moja osobowość naprawdę się nie zmieniła. Według wielu facetów, których spotykałam w moim życiu, to nie miało znaczenia, że dziewczyna ma świetną osobowość, była zabawna, inteligentna czy oczytana. Jeśli nie była „gorąca”, nie była tego warta. Taka dziewczyna może być przyjacielem, z którym się bawić, ale nigdy nic więcej. W końcu doszłam do wniosku, że wszystko sprowadza się do tego, jak wyglądasz.

I pewnie, mężczyźni powiedzą ci, że ważna jest osobowość, wspólnota zainteresowań – i może, nawet mają rację. Ale te rzeczy mogą odkryć tylko wtedy, gdy jesteś piękna. Tak, jakby nadwaga była najgorszą rzeczą, jaką mogłaby mieć dziewczyna. Nie chodzi o to, że jest wredna, głupia, płytka. Facet porzuci cię tylko za to, że jesteś gruba i brzydka.